Niektórym się wydaje, że jak coś opublikowane jest w Internecie – jest dobrem ogólnym, z którego bezkarnie można korzystać! Wkurza mnie to strasznie, bo nie raz znalałam w Internecie zdjęcia mojego autorstwa podpisane innym nazwiskiem lub skopiowane prace.
A teraz kolejna “artystka” kradnie nie tylko pomysł, ale również zdjęcia – na allegro osoba o nicku dance4life sprzedawała koty, które są pomysłem Lamarty. Szczytem wszystkiego było już umieszczenie w opisie aukcji zdjęć Marty.
Dowody tutaj